Strona główna
  O nas
  nowości
  Aby każdy człowiek w Beskidach był bezpieczny
  Informacja prasowa
  projekt "Śmigłowiec dla Beskidów"
  Założenia i cele
  uzasadnienie medyczne
  statut stowarzyszenia
  Założyciele
  Zarząd
  Ratownictwo lotnicze
  Emergency phone
  Braliśmy udział
  Galeria
  Sponsorzy
  Linki
  Kontakt
Co myślisz
o ratownictwie lotniczym ?
:: nie potrzebne
:: potrzebne
:: bardzo potrzebne
:: zbyteczne
:: nie mam zdania

Pokaż artykuły w tej kategorii

Stowarzyszenie Ratownictwa Lotniczego w Beskidach - Założenia i cele

Stowarzyszenie Ratownictwa Lotniczego w Beskidach - Założenia i cele

W dniu 8.11.2004 roku w Bielsku Białej odbyło się spotkanie założycielskie Stowarzyszenia Ratownictwa Lotniczego w Beskidach. Podjęto uchwałę o powołaniu Stowarzyszenia, uchwalono Statut, ukonstytuował się Zarząd i komisja rewizyjna. W najbliższym czasie rozpocznie się procedura rejestracji.

Inicjatorem powołania Stowarzyszenia jest pan Wojciech Gorgolewski, osoba od dawna przekonana o celowości realizacji tej idei. Członek Zarządu Fundacji na rzecz Ratownictwa Lotniczego im. Bogusława Arendarczyka i Janusza Rybickiego / piloci śmigłowca którzy zginęli w trakcie akcji ratunkowej w Tatrach / przekonał wiele osób o potrzebie powołania organizacji która podejmie wysiłki na rzecz powołania ratownictwa Lotniczego w Beskidach .Założyciele Stowarzyszenia wśród których znaleźli się entuzjaści lotnictwa, goprowcy, lekarze, strażacy, ubezpieczeniowcy i ludzie businesu uznają iż istnieją ważne przesłanki dla których w Beskidach powinno działać ratownictwo lotnicze.

Istnieje potrzeba zapewnienia efektywnego ratownictwa i transportu lotniczego na terenach górskich w odniesieniu do poszkodowanych w wypadkach w górach ,na drogach ,w przypadkach nagłych zachorowań w trudnodostępnych miejscach, w przypadku katastrof i klęsk żywiołowych. Obecnie funkcjonujące struktury nie zapewniają możliwości niesienia pomocy w takich sytuacjach, gdyż nie są zdolne do objęcia swoim zasięgiem tych terenów ani odpowiednio przystosowane pod względem umiejętności , znajomości lokalnych warunków oraz wyposażenia w sprzęt. Beneficjentem działalności Stowarzyszenia są lokalne społeczności . Dzięki zapewnianiu ratownictwa lotniczego poprawi się jakość życia i bezpieczeństwo na objętych nim obszarach. Wzrośnie także konkurencyjność Beskidów jako terenu do uprawiania rekreacji i turystyki co przyczyni się do wzrostu zamożności mieszkańców . W ten sposób beneficjentami działalności stowarzyszenia są także przedsiębiorcy czerpiący dochody z turystyki i rekreacji właściciele hoteli, wyciągów i szkół narciarskich oraz turyści. Ratownictwo lotnicze jest działalnością wymagającą koordynacji wielu skomplikowanych elementów, w szczególności niezbędna jest inicjatywa organizacyjna która doprowadzi do stworzenia struktury i zapewni jej funkcjonowanie.

Swoje cele Stowarzyszenie będzie realizowało przez:

1. Tworzenie rozwiązań organizacyjnych prawnych i finansowych.
2. Integrację i przekonywanie władz, samorządów i lokalnych społeczności.
3. Integrację środowisk organizacji i instytucji zainteresowanych funkcjonowaniem ratownictwa lotniczego w Beskidach.
4. Organizowanie finansowania przez pozyskiwanie funduszy państwowych, pomocowych, samorządowych, prywatnych oraz sponsoring indywidualny i instytucjonalny.
5. Pozyskanie sprzętu i wybór operatora.
6. Współdziałanie i koordynacja działań pomiędzy instytucjami działającymi w systemie ratownictwa/ Zakłady Opieki Zdrowotnej, GOPR, Policja, Straż Pożarna dla realizacji celu statutowego.
7. Współpraca z pokrewnymi krajowymi i zagranicznymi instytucjami, stowarzyszeniami i fundacjami.
8. Rozwijanie działalności informacyjnej, edukacyjnej, szkolenia, seminaria.

Medyczne uzasadnienie konieczności działania śmigłowca ratowniczego na Podbeskidziu

Nowoczesne systemy ratownictwa składają się z procedur i struktur tworzących koncepcję tzw. " łańcucha przeżycia". Poszczególne struktury mają zapewnić najszybszą i najbardziej wyspecjalizowaną pomoc medyczną we wszystkich stanach zagrożenia zdrowia i życia w zakresie zdarzeń indywidualnych i masowych.

Ogniwami tego "łańcucha" są:

1. zachowania ratownicze przypadkowych świadków wypadku lub zachorowania - konieczność szkolenia służb medycznych, policji, straży pożarnej, pracowników zakładów pracy, uczniów itp.
2. łączność alarmowa - konieczność rozbudowy sieci Centrów Powiadamiania Ratunkowego, łączność wszystkich służb ratowniczych, rozwój telefonii komórkowej, ujednolicenie numerów alarmowych np.112 itp.
3. działania ratownicze wyspecjalizowanych zespołów medycznych w miejscu zachorowania lub wypadku.
4. wykwalifikowany transport ciężko chorego - konieczność rozwoju sieci zespołów ratownictwa szczególnie karetek R, N i śmigłowców ratowniczych, rozwój sieci lądowisk przyszpitalnych ,
5. Szpitalne Oddziały Ratunkowe- konieczność stworzenia sieci Oddziałów


Całość działań ratowniczych , bez względu na przyczynę zachorowania, podjęta musi być bardzo szybko, w czasie istnienia największych szans na przeżycie chorego. Okres ten określany jest mianem " złotej godziny ' .Oznacza to rozpoczęcie działań ratowniczych w miejscu zdarzenia w ciągu 8 - 10 min od wezwania. Kontynuacja działań na miejscu urazu czy zachorowania winna trwać maksimum 15 - 20 minut i prowadzić do wstępnej stabilizacji chorego, zabezpieczenia podstawowych funkcji życiowych i wykonania kwalifikowanego transportu do szpitala. Wdrożone w szpitalu np. w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym wysoko specjalistyczne procedury diagnostyczne i terapeutyczne mają za zadanie w ciągu 30 - 40 min ocenić stan pacjenta, zahamować procesy umierania i umożliwić podjęcie decyzji o dalszym leczeniu specjalistycznym. Maksymalne skrócenie czasu gwarantuje zmniejszenie odsetka śmiertelności. Najwyraźniej można to zaobserwować w przypadku wypadków komunikacyjnych. W Polsce ponad 40 % ofiar wypadków dociera do szpitala w czasie dłuższym niż 2 godziny co ma bezpośredni wpływ na wysoki wskaźnik śmiertelności w urazach powypadkowych wynoszący ok. 13 %. W krajach z rozwiniętym systemem ratownictwa dzięki skróceniu czasu dotarcia na miejsce wypadku, jak również skróceniu czasu transportu wskaźnik ten wynosi 4 % . W Polsce 60 % zgonów około wypadkowych następuje w fazie przedszpitalnej, a więc tej gdzie czynnik czasu ma decydujące znaczenie. Straty ekonomiczne poniesione przez państwo z tego powodu stanowią ok. 7 % budżetu . W Niemczech rozwinięto sprawny system powiadamiania o wypadku czy nagłym zachorowaniu. Stworzono sieć zespołów ratowniczych umożliwiający przybycie ratowników do miejsca zdarzenia w ciągu 8 - 10 minut. W skład tej sieci oprócz karetek pogotowia wchodzą śmigłowce ratownicze, docierające do ofiar wypadków szczególnie w trudnych warunkach terenowych i w przypadkach wypadków masowych np. na autostradach. Skrócenie czasu dotarcia do miejsca wypadku jak i przyspieszenie transportu poszkodowanych do szpitali uzyskane dzięki wykorzystaniu śmigłowców spowodowało spadek śmiertelności wśród ofiar wypadków komunikacyjnych o 25 %. Oznaczało to uratowanie ok. 7000 ludzi rocznie i przyrost dochodu narodowego o 300 mln dolarów w wyniku powrotu tych osób do aktywności zawodowej. W innych grupach zachorowań nagłych przebiegających z zagrożeniem życia wskaźnik uratowanych jest jeszcze wyższy.

W Polsce w 2003 roku miało miejsce 51 078 wypadków drogowych w wyniku , których zginęło 5 640 osób, a rannych zostało 63 900 osób. W województwie śląskim doszło do 6 379 wypadków, w których zginęło 513 osób, a 7 814 zostało rannych. Liczba wypadków i poszkodowanych jest tu niemal dwukrotnie wyższa niż np. woj. małopolskim, łódzkim czy mazowieckim.
W regionie Podbeskidzia i okolic obejmującym powiaty bielski, cieszyński, pszczyński i żywiecki wydarzyły się w 2003 roku 1183 wypadki, zginęły 84 osoby, rannych zostało 1511 ludzi. Liczba zgonów jest potencjalnie wyższa jeśli wliczyć ofiary umierające w drugiej lub następnych dobach po urazie. Najczęściej zgony " późne" spowodowane są nieodwracalnymi uszkodzeniami, przeważnie centralnego systemu nerwowego, wynikającymi ze zbyt długiego czasu dotarcia ekip ratowniczych do miejsca wypadku i wydłużającego się czasu transportu. Spowodowane są również ograniczoną możliwością odpowiednio sprawnego i szybkiego transportu poszkodowanych do ośrodków o wyższym stopniu referencyjności dysponujących specjalistycznymi oddziałami, aparaturą diagnostycznym i terapeutyczną niezbędną do leczenia ofiar wypadków komunikacyjnych. Również liczba trwale okaleczonych byłaby o wiele mniejsza gdyby ofiary wypadków miały możliwość szybszego dotarcia do ośrodków specjalistycznych.

Podobnie jak w przypadku wypadków komunikacyjnych również w stanach zagrożeniach życia spowodowanych innymi przyczynami czas niezbędny do udzielenia kwalifikowanej pomocy medycznej ma decydujące znaczenie dla zdrowia lub życia chorego. Wdrożenie prawidłowej diagnostyki i leczenia w udarze mózgu w ciągu pierwszej godziny od wystąpienia pierwszych objawów neurologicznych zwiększa szansę na niemal całkowite wyleczenie. Prawidłowo przeprowadzony, sprawny transport do specjalistycznego ośrodka udarowego niejednokrotnie ratuje życie chorego i pozwala na stosunkowo szybki powrót do zdrowia i pracy zawodowej. Zastąpienie transportu karetką , przez transport śmigłowcowy w zdecydowany sposób ograniczy liczbę zgonów z powodu udaru mózgu jak również liczbę powikłań i kalectwa poudarowego. Podobnie szybka , wykonana w ciągu kilkudziesięciu minut diagnostyka dokonanego lub zagrażającego zawału serca., odpowiednio szybkie wdrożenie leczenia i transport, najlepiej śmigłowcem, do ośrodka kardiologii inwazyjnej ratuje często życie pacjentowi , zapobiega dokonaniu się zawału i w efekcie pozwala na powrót pacjenta do normalnego życia. Możliwość wykonywania lotów nie tylko ratowniczych lecz również transportowych wpływa na zwiększenie szans na przeżycie i wyleczenie pacjentów. Przewóz chorych w stanach bardzo ciężkich do ośrodków specjalistycznych pozwala na rozszerzenie możliwości diagnostycznych i terapeutycznych. Nie można nawet porównywać szybkiego i stosunkowo komfortowego transportu śmigłowcowego do przewozu karetką pogotowia, szczególnie na dalsze odległości, w przypadku np. niewydolności oddechowej, niewydolności wielonarządowej, złamań kręgosłupa, patologii noworodka czy wielu innych.

Należy zatem dążyć do zwiększenia liczby śmigłowców w systemie ratownictwa, a tam gdzie jest już obecnie jakakolwiek możliwość ich wykorzystania trzeba dołożyć wszelkich starań by wykonywały one loty.











STRONA GŁÓWNA  ::  ŚMIGŁOWIEC DLA BESKIDÓW   ::   STATUT  ::  UZASADNIENIE MEDYCZNE  ::   SPONSORZY  ::  KONTAKT

Copyright © 2005 Stowarzyszenie lotnictwa ratowniczego w Beskidach